Recenzja: Nightshade

Informacje podstawowe:

  • Tytuł: Hyakka Hyakurou Sengoku Ninpou-chou (百花百狼 戦国忍法帖)
  • Developer: Red Entertainment Corporation & Lantern Rooms
  • Wydawca: D3 Publisher
  • Pełen dźwięk: japoński (Steam/ PS Vita)
  • Napisy: angielski
  • Rozszerzenia i powiązane tytuły: Nightshade Additional Scenarios Bundle
  • Mój czas gry: 34 h

Do kupienia:

Opis wydawcy: During the Sengoku Period the two main factions of ninja clans, Iga and Kōga, warred against each other for decades. In the year 1593, Nobunaga Oda started the Tenshō Iga war, decimating most of the Iga ninjas in the process. The very few that survived were absorbed into the Kōga clan, despite their past rivalries. After 17 years the Sengoku Period finally came to an end, and Japan was unified. Enju (Protagonist), daughter of Kandō Ueno, the Head of the Kōga clan, spends her days training diligently in hope of becoming a full-fledged ninja like her peers. At long last she is assigned to her first mission, but finds herself caught in a dark conspiracy――.


Recenzja:

Plusy:

+ Niepowtarzalna fabuła i cudowna gra seiyuu;

+ Muzyka, której miło słucha się nawet poza grą;

+ Doskonałe wyważenie pomiędzy wątkami komediowymi i tragicznymi;

+ Odważna, zdeterminowana bohaterka;

Minusy:

– Niektóre CG są, niestety, brzydkie;

– Bardzo ograniczone wybory w dialogach.


Recenzje ścieżek:


Hattori Hanzō

Momochi Chōjirō

Ishikawa Goemon

Gekkamaru

Kuroyuki

Ocena wątków:

– Kuroyuki

– Ishikawa Goemon

– Hattori Hanzō

– Momochi Chōjirō (4), Gekkamaru (5),


Inne:

Walkthrough: Nightshade


All the videos, logos, images, and graphics used on the blog belong to ©Red Entertainment Corporation & Lantern Rooms.

I do not claim any right over them and were used on my blog for informational purposes only.

2 komentarze do “Recenzja: Nightshade

  • 4 marca 2020 o 01:45
    Permalink

    Wiem, że już minęło sporo czasu od publikacji tej recenzji i pewnie sporo z Nightshade już Ci wyleciało z głowy, ale po prostu muszę zostawić jakiś ślad!
    Dobrze mi się to czytało, bo z tekstu aż bije ten sam entuzjazm, który również czułam, grając w Nightshade <3. Widziałam też sporo ciekawych i cennych spostrzeżeń, także kolejny plus <3. Trochę mnie zdziwił Hanzo na czwartym miejscu, ale w zupełności rozumiem, jak trudno w przypadku tej gry ułożyć podium, bo tutaj głównie decydują niuanse xD. Z kolei rozśmieszyło mnie trochę to, że kwestii Kuroyukiego i Gekkamaru mam zupełnie odmienne odczucia niż Ty, ale myślę, że to jest głównie kwestia tolerancji (lub jej braku) dla pewnych motywów. Sama nie umiałam grać z Kuroyukim, bo choć na wszystkich innych ścieżkach kochałam go całym sercem, to u niego za bardzo mi przeszkadzał ciężar jego backstory i co mu to zrobiło z głową – no po prostu nie potrafiłam się skupić na tym jaki jest, bo najpierw mnie drażnił swoim zachowaniem, a później było mi go już tylko żal. Za to nadopiekuńczość Gekkamaru nie przeszkadzała mi w ogóle i bez problemu łyknęłam też lekką kiczowatość (ten tekst o księżycu i niebie to po prostu kocham, serio XD), dlatego mogłam w całości się skupić na jego zaletach i tym, co zostało w jego ścieżce zrobione dobrze. Ale jestem w stanie zrozumieć, że może drażnić xD.
    Ech, przez Ciebie mam teraz ochotę jeszcze raz się zmierzyć z Kuroyukim, choć obiecywałam sobie tego nie robić.

    • 4 marca 2020 o 20:46
      Permalink

      Ano, ja bym najchętniej wszystkim żuczkom dała złoto, ale taką już przyjęłam konwencje oceniania, nawet jeśli ostatnio często odbija mi się ona przysłowiową „czkawką”. Może byłam dla Gekkamaru za surowa? Nie wiem. Czasami jest tak, że gdy gra się w coś długiego, to przy końcówce mimowolnie człowiek odczuwa zmęczenie i pewne rzeczy mu umykają, a jego wątek przechodziłam właśnie jako ostatni. Ale przekonałaś mnie, by do jego ścieżki jeszcze wrócić, a może wtedy kompletnie zmienię opinie? Będę starsza i mądrzejsza (jak dobrze pójdzie)… albo tylko starsza (jak źle). 😉 Co do Kuroyukiego, to wszystko zależy od tego, z jakiej perspektywy chcemy go ocenić. Uważam go za ciekawą „postać literacką” – stąd taka wysoka nota. No, ale dla Enju, to zdecydowanie nie byłaby najlepsza opcja, bo podejrzewam, że on nigdy nie byłby do końca stabilny emocjonalnie. Jednak ilość traum i praca zabójcy zrobiła swoje. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję, że chciałaś podzielić się wrażeniami!

Dodaj komentarz

Translate »
error

Spodobał Ci się blog? Możesz śledzić moje kanały i dać mi o tym znać~! (b ᵔ▽ᵔ)b